🎧 Słuchawki nauszne – Ranking 2026
Pięć modeli z pałąkiem – wokółuszne z redukcją hałasu i lekkie nauszne bez ANC, w cenach od 129,99 do 1199 zł
Sony WH-1000XM5SA
Najlepszy kompromis między klasą flagową a ceną. Seria WH-1000X od lat rywalizuje z Bose o tytuł najskuteczniejszej redukcji hałasu, a model XM5 po premierze następcy kosztuje już poniżej tysiąca złotych. Procesor QN1 HD analizuje dźwięk i hałas 700 razy na sekundę, a funkcja kompensacji ciśnienia atmosferycznego dostraja ANC do warunków w kabinie samolotu. Dla jakości muzyki najważniejszy jest kodek LDAC, który przesyła przez Bluetooth około trzech razy więcej danych niż standardowa transmisja, oraz pasmo przenoszenia sięgające 40 kHz. Bateria wystarcza na 30 godzin, czyli o 6 dłużej niż w droższym o 241 zł Bose, a korektor i tryby otoczenia ustawisz w aplikacji Headphones Connect. Wady: konstrukcja nie składa się w kostkę, pełne ładowanie trwa aż 3,5 godziny, a to model z 2022 roku, który ma już następcę.
Zobacz produkt
Bose QuietComfort Ultra Headphones
Słuchawki, które wybiera się dla ciszy i wygody. Pierwsza generacja QuietComfort Ultra wprowadziła tryb Bose Immersive Audio, który rozstawia dźwięk przed słuchaczem jak z pary kolumn, a redukcja hałasu Bose pozostaje punktem odniesienia dla całej branży. Przy 250 g i poduszkach z pianki memory nie męczą nawet w czasie wielogodzinnego lotu, a składana konstrukcja mieści się w kompaktowym etui, podczas gdy Sony się nie składa. Sterowanie odbywa się dotykowo, słuchawki współpracują z asystentami głosowymi i w razie potrzeby zagrają po kablu jack. Drugie miejsce wynika z liczb: 24 godziny pracy to najkrótszy wynik w rankingu, cena 1199 zł jest najwyższa, a na rynku jest już druga generacja z baterią na 30 godzin i dźwiękiem przez USB-C, która kosztuje niewiele więcej. W dobrej promocji to świetny zakup; w cenie regularnej lepiej wybrać Sony albo nowszą wersję.
Zobacz produkt
Soundcore Space 2
Najwięcej funkcji za najmniej pieniędzy wśród modeli z redukcją hałasu. Za 399 zł Space 2 mają to, co Sony traktuje jako atut klasy premium – kodek LDAC i dźwięk Hi-Res – a do tego baterię, przy której flagowce wyglądają blado: 50 godzin z włączonym ANC i 70 bez niego. Pięć minut ładowania wystarcza na 4 godziny słuchania. Redukcję hałasu można ustawić na czterech poziomach, tryb transparentny przepuszcza otoczenie, a Bluetooth 6.1 utrzymuje połączenie z dwoma urządzeniami jednocześnie. Muzyką i głośnością sterują fizyczne przyciski, czujnik wstrzymuje odtwarzanie po zdjęciu słuchawek, a w pudełku jest etui i kabel jack. Dodatki w rodzaju asystentki AI i tłumacza na ponad 100 języków traktuj jako ciekawostkę. Trzecie miejsce to kwestia klasy: po ANC i brzmieniu za 399 zł nie należy oczekiwać poziomu Sony i Bose, a producent nie podaje wagi.
Zobacz produkt
Marshall Major V
Jedyne słuchawki w rankingu, które można naładować w niedzielę i zapomnieć o ładowarce na dwa tygodnie. Deklarowane 100 godzin pracy to dwa razy więcej niż w Soundcore z włączonym ANC i ponad cztery razy więcej niż w Bose. Major V są małe, składane i lekkie (186 g), a ich poduszki spoczywają na uszach, nie wokół nich, dzięki czemu łatwo je schować do niewielkiej torby. Brzmienie można dopasować korektorem w aplikacji, redukcja szumu wiatru poprawia rozmowy na zewnątrz, połączenie multipoint obsługuje dwa urządzenia, a kabel jack 3,5 mm z zestawu ratuje sytuację, gdy bateria jednak się skończy. Czwarte miejsce wynika z braku aktywnej redukcji hałasu: za 369,99 zł, czyli prawie tyle co Soundcore Space 2, nie wyciszysz tu tramwaju ani biura. Konstrukcja nauszna po kilku godzinach może też uciskać małżowiny, zwłaszcza u osób noszących okulary.
Zobacz produkt
JBL Tune 530BT
Najtańsze i najlżejsze słuchawki w zestawieniu – 152 g i 129,99 zł – a mimo to z baterią na 76 godzin, czyli dłuższą niż w każdym modelu z redukcją hałasu. Pięć minut ładowania daje 5 godzin grania, Bluetooth 6.0 łączy się z dwoma urządzeniami naraz, a szybkie parowanie Fast Pair i Swift Pair działa z Androidem i Windowsem. Przetworniki 33 mm strojono w stylu JBL Pure Bass, a w aplikacji są trzy gotowe ustawienia korektora: zrównoważone, basowe i wokalne. Słuchawki składają się na płasko. Ostatnie miejsce to cena prostoty: nie ma ANC, małe poduszki (30 mm wewnątrz) leżą na uszach i słabo tłumią otoczenie, a w pudełku nie znajdziesz ani kabla audio, ani kabla do ładowania. Dla ucznia, do biura albo jako zapasowa para trudno jednak o rozsądniejszy wydatek.
Zobacz produkt